//////

balsam

Tak już się jakoś przyjęło chyba od zawsze, ze kobiety czują w sobie większą pasję do robienia zakupów niż mężczyźni. Kobieta potrafi spędzić na odwiedzaniu różnych sklepów, zwłaszcza jeśli chodzi o te odzieżowe czy obuwnicze, czasem wiele godzin. Mężczyźni tymczasem nie przywiązują większej wagi do tego, gdzie można kupić jakieś modne ubrania i w jakiej cenie. I tak się przecież zdarza, że żona kupuje mężowi koszulę, krawaty czy tez bieliznę męską – często jest to bez udziały tych, którzy powinni być tym najbardziej zainteresowani, czyli mężczyzn. Wręcz przeciwnie – dla większości chyba mężczyzn w naszym kraju jedną z większych tortur jest chodzenie razem z żoną czy tez partnerką na zakupy, zwłaszcza butów, bielizny czy innej odzieży. Jakże częsty jest widok, kiedy kobieta, czasem wspólnie z przyjaciółką lub koleżanką, przymierza kolejne sztuki bielizny, trwają nieustanne konsultacje i dyskusje, natomiast mężczyzna stoi znudzony, zrozpaczony wręcz, patrzy na zegarek i marzy o jednym – o końcu zakupów. Są liczne panie, które wręcz są chore, gdy co jakiś czas nie pobuszują po sklepach w poszukiwaniu tego czy owego. Zresztą socjologowie stwierdzili już dawno, że bardzo wielu kobietom zakupy poprawiają nastrój, są wręcz balsamem na ich złe samopoczucie.